Kawały o rybce

Chłop złapał złotą rybkę.

  • Puść mnie, puść! - prosi rybka. - Spełnię każde twoje życzenie!

Chłop pomyślał. Po chwili mówi.

  • Dobra! Chcę wiedzieć, kiedy umrę?
  • Tego... tego nie mogę ci powiedzieć, ale mogę ci powiedzieć, co będziesz robić po śmierci.
  • No dobra, co?
  • Będziesz sędzią hokejowym! - odpowiedziała rybka.
  • Ale ja nie znam zasad tej gry! - zdziwił się chłop.
  • No to ucz się ucz, bo za dwa dni masz pierwszy mecz.




Zatonął statek, uratowało się jak zwykle tylko 3 ludzi: Amerykanin, Francuz i Polak. Płyną sobie na tratwie ratunkowej, ale po paru dniach skończył im się prowiant i woda pitna. Na szczęście, gdy byli już do kresu sił, złowili złotą rybkę (a jakże!). Rybka, jak to one mają w zwyczaju (ale tylko te złote), obiecała spełnić 3 życzenia - po jednym na każdego z rozbitków. Na pierwszy ogień poszedł Amerykanin:

  • Ja chcę się znaleźć w domu, w ramionach mojej żony, przy dzieciach, psie i Cadillacu...

Rybka machnęła płetwą i *pstryk*... Amerykanin zniknął. Teraz Francuz:

  • No, moi też chce się stąd wydostać, ale woli być na francais Riviera, wśród femmes belles, wiesz rybka, plaża, topless, te sprawy.

Rybka oczywista spełnia jego życzenie - *pstryk*! Nie ma Francuza na tratwie. Ostatni wyraża swoje życzenie Polak:

  • Tego... yyyyy.... ja chcem 4 półlitrówki i... tamtych dwóch z powrotem!!!




 
Domena dla Przedszkola | Skawina.com - domena Skawina | Skup samochodów