Kawały o rybce

Misio i zajączek łowili ryby. Złowili złotą rybkę...itd. Mieli po 3 życzenia. Misio mówi:

  • Ja chce żeby w całym lesie były same niedźwiedzice i tylko ja sam jeden Misio.

Rybka spełniła życzenie. Zajączek mówi:

  • Ja chce motorek. Misio się śmieje ale zajączek dostał motorek.

Misio mów:

  • Chce żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice i ja sam Misio.

I tak się stało. Zajączek mówi:

  • Ja chce kask.

Misio znów się śmieje. Misio mówi:

  • Chce żeby na całym świecie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden niedźwiedź.

Jak powiedział tak się stało. W tym czasie zajączek wsiada na motorek zakłada kask i odjeżdżając mówi:

  • A ja chce żeby Misio był pedałem.





Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować. Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:

  • No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
  • Jedną, szefie.
  • Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
  • Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.

Szefa zatkało.

  • Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
  • No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
  • Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
  • Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
  • I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
  • Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...




 
Domena dla Przedszkola | Skawina.com - domena Skawina | Skup samochodów